Zjadłam śniadanie i poszłam znów do pokoju i czytałam, a Bartek grał.
Ok. 19:00 przyjechali po mnie rodzice, była zima, styczeń.
Pojechałam do domu i odrabiałam lekcje.
Jutro szkoła, dzień w którym muszę zmierzyć się z nauczycielkami. :)
*poniedziałek*
- Hahah.. Pocałowałaś go ? - no fajnie, moja kochana Wiktoria już wie.
- No raczej, on mnie. Co on ci dokładnie napisał.. - zapytałam, byłam ciekawa co Bartuś wymyślił...
- No że fajnie się liżesz. Tylko tyle.
- Ahaa. - powiedziałam i zastał nas dzwonek.
Lekcje minęły szybko, wróciłam do domu i zaczęłam odrabiać lekcje, wiedziałam ze do 16:30 muszę mieć czas, bo wtedy Bartek, wraca z korków z angielskiego.
16:35
Ani słowa na przywitanie, normalka..
Ah.. zapomniałam Michał mi wybaczył. Wow. :D
Co jak co ale się cieszę.
- Co tam ? - zapytał.
- Super, a tam ?
- No może być.
- Dlaczego. - zapytałam, udając zaciekawioną.
- Bo mam słabe oceny, a za niedługo semestr, i możliwe że nie pojadę do Turcji, przez oceny. - o nie ! o nie ! on musi pojechać, co ja będę robić, bujać się z Nikolą. O nie!
- Pomóc ci może jakoś ? - zapytałam
- HAHAHAHAHA. Ale się dałaś, chciałem sprawdzić czy ci zależy abym pojechał. Zależy ci. - powiedział, raczek wykrzyczał, ale nie wnikam..
- Haha.. śmieszny jesteś, wisi mi to czy pojedziesz, czy nie. Po prostu szkoda mi twojej mamy, bo ona wiele robi dla ciebie a ty się nawet nie uczysz. - powiedziałam sucho.
- No no. Pewnie taak. Daj mi pilota. - powiedział
- Nie. Ja nie będę oglądać twoich głupich meczy, albo gorzej, Pierwszą Miłość, najgorszy serial ever.
- Coś ty powiedziała o meczach, o Pierwszej Miłości?- zapytał powoli wstając.
- Że to głupie. G Ł U P I E. - powiedziałam, a on usiadł na mnie okrakiem, miałam chorobliwe łaskotki, a on to wiedział i wykorzystał.
-To teraz ładnie powtórz- łaskotał mnie dalej- Pierwsza Miłość to serial lepszy od Biebera
- HAHHAHAHAH.. n-nic ni-ee j-jest lepsz-ee o-od Bieber-aa- powiedziałam przez śmiech.
-uhuuh, to będę cię łaskotał dalej. - powiedział i zacząl mnie łaskotać od nowa, w perfidniejszy sposób, po brzuchu. W końcu się poddałam. Powiedziałam co kazał, a brzmiało to tak. " Bartek moim mistrzem, mecze są najlepsze, lepsze od Biebera, a Pierwsza Miłość to cudowny serial. "
Później pojechał, weszłam na facebook'a. Pierwsze powiadomienie " Bartek oznaczył (a) cię w filmie"
kliknęłam w to i ukazał mi się filmik jak mówię wyżej podaną kwestię. Kiedy on mnie nagrał? Ja mu dam.
Wystukałam komentarz, gdzie w ciągu 5 minut było ich ok. 20 typu ' mm bartek to jej mistrz ' 'lepsze od biebera i niby beliber ' ugh.. pisownia. napisałam " Ty jesteś chory xd Musiałam to powiedzieć bo by mnie załaskotał na śmierć, litości, a i nie jestem beliber, tylko Belieber. Pozdrawiam " enter. Kliknęłam, umieściłam i zamknęłam laptopa, poszłam spać. Bardzo bolał mnie brzuch. Ja się wynagrodzę za to wszystko.
______________________________________________________________________
przepraszam za nie obecność, ale wczoraj od rana byłam we Wrocławiu. Tak więc dzisiaj macie rozdział, możliwe że będzie jeszcze jeden, dzisiaj, ale tylko jak będzie co najmniej jeden kom, czy proszę o tak wiele :c NIE. :c Zapomnijcie, ze to moja historia, bo tylko nie które kawałki będą z życia wzięte. Pozdrawiam serdecznie,
Bye, wasza Oliwia.
genialne 2 rozdzialy, pisz dalej, czekam:))
OdpowiedzUsuńdziękuję, miło mi <3
OdpowiedzUsuńŚwietne. Przeczytałam wszystko co tylko znalazłam i czekam na więcej. :)
OdpowiedzUsuńBartek ♥