środa, 30 lipca 2014

6.

Bartek, zachowuje się jak kobieta, ma te swoje humorki. Eh.. Przez ten tydzień, zbliżyliśmy się do siebie, został jeszcze jeden. Zobaczymy, ale wydaje mi się, że przyjaciółek się nie całuje, jak zrobił to dzisiaj.
Siedzę sobie spokojnie na łóżku i czytam książkę. Rodzice i Nikola siedzą na tarasie, mogą zawsze wejść, ale go to nie obchodzi...
- Pokaż co tam czytasz..- powiedział i odsłonił książkę, chciałam coś powiedzieć, ale jego usta wylądowały na moich, chciałam na niego nawrzeszczeć, ale nie mogłam, ponieważ wszyscy byli na tarasie. I po chwili zrobił to samo, tylko powiedział coś innego.. eh.. chłopcy. Około 18:00 musiałam skończyć książkę, bo ten debil cały czas, albo mnie macał, albo próbował całować. Uderzyłam go książką w głowę, ale nie reagował. Tylko złapał mnie za rękę, dość mocno i po chwili puścił. Wzięłam tableta i powiedziałam
- Co ty chcesz ?
- Nic. - powiedział i usiadł na mnie okrakiem, i w ten czas przyszła Nikola - Musisz wiedzieć, że mnie się książką nie bije. - Nikola wtrąciła się do dyskusji, kiedy Bartek zaczął mnie gilgotać, a ja kurczowo trzymałam tablet.
- Daj mi tableta, Werka. - powiedziała Nikola.
- To powiedz swojemu bratu aby ze mnie zszedł. - powiedziałam, a Nikola wstała na łóżku, podeszła do Bartka i uderzyła go w policzek z płaskiej ręki. Myślałam, że padnę ze śmiechu.
- zejdź z Weroniki. - powiedziała stanowczo, a ja powstrzymywałam łzy. Chłopak zszedł, a dziewczynka wzięła tableta. Bartek usiadł koło mnie i powiedział, ze się jeszcze policzymy. O 19:30 mama, tata, wszyscy zeszliśmy na mini Disco dla Nikoli. Dziewczynka bawiła się doskonale, a my rozmawialiśmy. Po disco, poszliśmy na holl. Było tam dużo miejsca do siedzenia i był tam bar, dorośli poszli po drinki, a my ; Ja, Bartek i Nikola wzięliśmy Cole.
- Idźcie kupić magnesy. - powiedziała moja mama i dała mi 20$
- Chodź ze mną. - powiedziałam do Bartka, a ten nie protestował i poszedł ze mną.
Kiedy poszliśmy do mojego 'przyjaciela' którego poznałam 6 dni temu (chyba mu się spodobałam ._. )
wybrałam 10 magnesów, a uwagę Bartka przykuły sztuczne penisy,  zaczęłam się z niego śmiać, kiedy robił im zdjęcia. Ciemnoskóry chłopak, który świetnie znał polski, ponieważ był jego mama była z Warszawy, powiedział do mnie:
- Mam takiego - byłam zdziwiona - chcesz zobaczyć, jeżeli tak to nie ma problemu. - kontynuował a ja, wystraszona, powiedziałam, aby sie uspokoił i powiedział ile chce za magnesy, a chłopak nie poddawał się. - On mi staje, gdy na Ciebie patrzę, jesteś piękna.
- Ile chcesz za te magnesy? - zapytałam zrezygnowana.
- 5$. - Dałam chłopakowi banknot, a on powiedział.
- Daj mi buziaka to oddam ci resztę. - zauważyłam, że Bartek się wkurzył podszedł do młodego sprzedawcy i powiedział
- Daj jej tę resztę i nie szantażuj jej, bo ci tego sztucznego chuja w dupę wsadzę. - powiedział stanowczo. Chłopak podał mi magnesy i resztę, a Bartek złapał mnie za rękę i wyciągnął ze sklepu.
- Dziękuję Ci. Gdyby nie ty on by mnie zgwałcił ! - powiedziałam i zaczęliśmy się śmiać, chłopak szedł za mną i złapał mnie momentalnie w talii i powiedział w szyję;
- Nie pozwolę, aby ktokolwiek inny, pocałował cie, oprócz mnie.  - po wypowiedzeniu tego, chłopak 'otarł się ' o moją pupę i poszedł przodem. Podchodząc do stolika dałam mamie pieniądze, zauważyłam ze na moim miejscu siedzi Nikola, więc usiadłam obok Bartka w jednym fotelu.
- Chodź ze mną do łazienki, muszę siku. - powiedział do mnie chłopak i pociągnął z fotelu.
- Sam nie potrafisz załatwić swoich potrzeb? - zapytałam
- Nie, ale zawsze jest fajnie gdy dziewczyna i chłopak idą do łazienki, wspólnie.
-UPS. idę do damskiej, nie tęsknij.
- eh.. tesknię ! - powiedział a ja zaśmiałam się, skorzystałam i czekałam na Bartka. Wyszedł i poszliśmy do rodziców. Rozmawialiśmy, chodziliśmy na ping-pong'a i tak zleciało do godziny 2:00. Później, z nieźle wstawionymi rodzicami poszliśmy do pokoi.

__________________________________________________
JESTEM ZAWIEDZIONA !
TAK,TAK, NA WAS MOI CZYTELNICY.
Wyświetlenia są, a komentarzy brak, teraz częstotliwość rozdziałów zależy od was. ^^
5 komentarzy i piszę dalej.
Mam nadzieję, ze wam się podobało, piszcie, jak myślicie, Bartek i Werka będą ze sobą?
Hm.. ? ^^
Żegnam was, mam nadzieję że nie był taki zły ten rozdział,
Love, Oliwia.

2 komentarze: